Hej:)
Coś długo mnie tu nie było, ale moje szczęście się pokazało i padł mi dysk w laptopie. A na telefonie się źle pisze. Dlatego korzystjąc z okazji, że wróciłam na weekend do domu postanowiłam coś napisać i dodać kilka zdjęć. Wiele się działo ale teraz ma być tylko lepiej. Na wakacje planuję odwiedzić Poznań, który od dawna chciałam odwiedzić<3 Dzięki Oli jest to możliwe:) Planuję jeszcze założyć konto na szafa.pl ponieważ muszę pozbyć się kilku rzeczy, które są w dobrym stanie a mi po prostu nie pasują. Teraz zostawiam was ze zdjęciami. Planuję zakup niedrogiego aparatu. Polecono mi FujiFilm. Ale nie jestem pewna. Macie ten aparat? Jak się spisuje?
OBIECANE ZDJĘCIA Z KONCERTU.
Buziaki P.
czwartek, 30 maja 2013
wtorek, 26 marca 2013
Justin Bieber
Hej:) Wiem, że wiele z czytających może nie być fanami, ale po ty, co wczoraj zobaczyłam to nie jestem w stanie opanować emocji. Cały czas wydaje mi się,że to tylko sen. Poznałam wiele niesamowitych ludzi a co najważniejsze zobaczyłam moją inspirację na żywo. Dlaczego jestem fanką nie będę pisać ale muszę przyznać, że show było wielkie. Wszystkie efekty. Do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć.:) Dlatego chcę życzyć wam byście spełniali swoje marzenia mimo wszystkich przeciwności. Wierzyli w nie bo ja w swoje nie wierzyłam a jednak byłam na koncercie. Uwierzcie gra jest warta świeczki. Emocje są nieziemski a ja czułam się jakbym miała cały świat w dłoni. Never say Never. Believe. I wiem, że te słowa to czysta prawda.
W następnym poście może dodam zdjęcia;)
Całusy Pats xo.
W następnym poście może dodam zdjęcia;)
Całusy Pats xo.
wtorek, 12 marca 2013
BACK & roses :)
Witam, moi drodzy. Nie pisałam długi czas ale miałam naprawdę ciężki okres. Gdy zaczynało się układać stało się coś niespodziewanego i tragicznego. A teraz muszę wziąć się za siebie i zorganizować swoje życie. Bo należę do osób totalnie nie ogarniętych. Nigdy nie mam na nic czasu a jak mam to nie umiem go dobrze spożytkować.
Ostatnio pisałam o książkach i muszę się przyznać, że wzięłam się za siebie i przeczytałam trylogię o Christianie Grey'u. Znacie? Muszę zaznaczyć, że książka nie jest zwykłym romansem. Tak naprawdę to chyba nie powinnam jej czytać, ze względy na treść.:) Ale sama w sobie jest niesamowita. Nawet miałam łzy w oczach i przyznam się, że skończyła się tak jak chciałam- z co najmniej jednym dzieckiem! Och... zakochałam się w niektórych fragmentach. Polecam!
Tak o modzie. Jak myślicie co powinno się znaleźć na mojej liście 'must have' ale według was.:) Chcę znać wasze opinie, ale podkreślam, że nie ograniczam się do jednego stylu bo to uważam za nudne.
Ostatnio pisałam o książkach i muszę się przyznać, że wzięłam się za siebie i przeczytałam trylogię o Christianie Grey'u. Znacie? Muszę zaznaczyć, że książka nie jest zwykłym romansem. Tak naprawdę to chyba nie powinnam jej czytać, ze względy na treść.:) Ale sama w sobie jest niesamowita. Nawet miałam łzy w oczach i przyznam się, że skończyła się tak jak chciałam- z co najmniej jednym dzieckiem! Och... zakochałam się w niektórych fragmentach. Polecam!
Tak o modzie. Jak myślicie co powinno się znaleźć na mojej liście 'must have' ale według was.:) Chcę znać wasze opinie, ale podkreślam, że nie ograniczam się do jednego stylu bo to uważam za nudne.
(Są piękne, prawda? widział ktoś takie?)
CAŁUSY, PATS<3
wtorek, 19 lutego 2013
Books.
Witam, kochani! Jak wam mija tydzień? A raczej jego początek? U mnie jest super. Najpierw na angielskim prezentacja o Korei poprowadzona przez Koreankę z wymiany a dzisiaj o Argentynie prowadzona przez Argentyńczyka. Było niesamowicie. Nie liczy się że nie rozumiałam połowy tego co mówili ważne, że atmosfera była super. Dużo humoru i ciekawych wiadomości.
Nawiązując do tytułu posta. Jestem maniaczką czytania książek.(krótkowzroczność -3,25 oto skutki) Jak na dziewczynę, kocham romanse. I nie ważne czy jest to "tandetny" Harlequin czy jakaś inna książka, ważne, że jest wątek miłosny.;) Jednak uważam, że musi być coś co zachęci nas do czytania. Dla mnie jest to (szczególnie w romansach historycznych, które dzięki mojej cioci kocham) upór kobiety i stanowczość mężczyzny czyt. częste kłótnie czyli coś się dzieje. Ostatnio zaciekawiła mnie strona http://www.biblionetka.pl/ na której mogę czytać opisy i szukać książek w takiej kategorii jaka mnie interesuje. POLECAM. Myślę, że dzięki tym książkom (oprócz tego, że do moich marzeń doszło m.in napisać i wydać własną i zagrać w takim trochę "unowocześnionym" romansie historycznym) inaczej pochodzę do tego wszystkiego. Może to głupie ale chciałabym zgromadzić i przeczytać całą kolekcję Harlequin'ów. A jest ich tak dużo jak odcinków "Mody na sukces".;) A wy jakie książki czytacie? Wolicie tradycyjne książki czy ebooki? ;)
Buziaki,Pats.
Nawiązując do tytułu posta. Jestem maniaczką czytania książek.(krótkowzroczność -3,25 oto skutki) Jak na dziewczynę, kocham romanse. I nie ważne czy jest to "tandetny" Harlequin czy jakaś inna książka, ważne, że jest wątek miłosny.;) Jednak uważam, że musi być coś co zachęci nas do czytania. Dla mnie jest to (szczególnie w romansach historycznych, które dzięki mojej cioci kocham) upór kobiety i stanowczość mężczyzny czyt. częste kłótnie czyli coś się dzieje. Ostatnio zaciekawiła mnie strona http://www.biblionetka.pl/ na której mogę czytać opisy i szukać książek w takiej kategorii jaka mnie interesuje. POLECAM. Myślę, że dzięki tym książkom (oprócz tego, że do moich marzeń doszło m.in napisać i wydać własną i zagrać w takim trochę "unowocześnionym" romansie historycznym) inaczej pochodzę do tego wszystkiego. Może to głupie ale chciałabym zgromadzić i przeczytać całą kolekcję Harlequin'ów. A jest ich tak dużo jak odcinków "Mody na sukces".;) A wy jakie książki czytacie? Wolicie tradycyjne książki czy ebooki? ;)
Buziaki,Pats.
sobota, 16 lutego 2013
Back to life.
Witam skarby.;) Nie było mnie ponad tydzień. Cóż powrót do szkoły i wiele innych problemów nie ułatwiają życia. Czasami mam wrażenie, że wszystko jest próbą, która wykańcza nas już na starcie i naprawdę ciężko jest tak po prostu wstać i iść z uniesioną głową dalej. Jednak zdarza się, że po powstaniu na naszej drodze staje ktoś i podstawia nogę. Spotkanie z podłogą. Czy tak musi być? We współczesnym świecie jest zbyt wiele nietolerancji, zła czy egoizmu. Jednak nikt nawet przy największych chęciach nie jest w stanie zwalczyć tych cech u siebie od razu. Dlaczego? Bo jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, nie jesteśmy doskonali. Tak naprawdę sama posiadał wiele wad, i mimo wszelkich starań nie potrafię od tak stać się grzeczna. Jednym z moich marzeń jest to by ludzie
nie nienawidzili siebie nawzajem. Bo tak naprawdę nikt nie zna nikogo w stu procentach. Myślę, że nienawiść to po prostu wmawianie sobie, że kogoś nie cierpimy. Nie nienawidźmy. Nie musimy uwielbiać ale możemy być neutralni. Nie wchodzić innym w drogę, nie obrażać. To już jest jeden krok ku zmianie.
wtorek, 5 lutego 2013
No hai
Witam skarby. Ostatnio nie miałam większej ochoty na nic, mimo, że spełni się jedno z moim marzeń. TAK, TAK, jadę na koncert. Co prawda nie jest to VIP o którym marzę tylko płyta ale liczy się. Lustrzanko bye bye. Tutaj na blogu chcę podziękować wszytkim dziewczyną z twittera za wsparcie. Za to, że robimy wszystko razem jak prawdziwa rodzina.To jest dla mnie naprawdę ważne i dziękuję! Od dzisiaj zaczynam naprawdę oszczędzać i odchudzać się. To jest mus. Może zacznę chociaż w części spełniać swoje marzenia. Chociaż tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Na chwilę obecną "jaram" się koncertem i moimi kochanymi #POLISHBELIEBERS , które wbrew tego co mówią inny są naprawdę niesamowite i kochane. Następny post chciałabym napisać o tzw. hejterach. Dobry pomysł? Bo szczerze to mnie tacy ludzie do szału doprowadzają. Na koniec takie tam zdjęcie z Łukaszem<3
piątek, 1 lutego 2013
one step forward and two back.
Hej. Nie wiem jak wy ale ta pogoda sprawia, że czuję się okropnie. A ten dzień mogę zaliczyć do jednych z najgorszych. Tak naprawdę w moim życiu jest ciężko a ma być jeszcze ciężej. Czuję, że nie dam rady. Myślę, że w życiu każdego przychodzą takie dni kiedy mamy ochotę siedzieć w pokoju i płakać do poduszki. Ja mam dzisiaj. Jestem rozdarta. Kłótnia z rodzicami i nie spełnione marzenie. Co może być gorszego dla nastolatki? Marzenie nie duże. Jechać na koncert. 25 marca Atlas Arena Łódź. Ale moja mama powiedziała, że nie ma opcji. Jak zawsze rozgrywa się o pieniądze. Wiem, że to głupie ale czuję się okropnie. Chciałam zobaczyć kogoś kogo szanuję i jest dla mnie ważny. Ale nie mogę. I powtórka z rozrywki czyli kłótnia. Nie jestem łatwym dzieckiem ale mam uczucia. I nawet jeśli miałabym oślepnąć bo nie kupie okularów to chcę jechać na koncert. Pierwszy prawdziwy w moim życiu. Jest źle i będzie gorzej.
(Idealne na dzisiaj aby się uspokoić. POLECAM)
Staję się bezdusznym potworem. Może to i dobrze?
(Idealne na dzisiaj aby się uspokoić. POLECAM)
wtorek, 29 stycznia 2013
Zdjęcia!
Nareszcie dorwałam się do telefonu taty i zgrałam zdjęcia. Co najważnejsze ja je robiłam. Jakość telefoniczna (IPhone 4) nie przerabiane bo mi się nie chciało, ale uważam że są cudowne. I nie chodzi tu o jakość tylko, że podobają mi się ujęcia. Może nie wszystkim się spodobają ale ja je uwielbiam.;) Tyle na dzisiaj. Ledwie widzę bo byłam u okulisty i miałam zakrapiane oczy ale zdjęcia już wcześniej wybrałam. Chyba będę musiała ograniczyć komputer. Hahaha dobre sobie.;)
(Siostra na weselu u kuzynki podczas puszczania lampionów szczęścia;))
(Świąteczny torcik)
Niedzielne opady śniegu;D
MOJE ULUBIONE.
(nie przerabiane, to tylko taki efekt z iphona, ale i tak jest cudowne)
sobota, 26 stycznia 2013
Style.
Hej! Od poniedziałku mam ferie, co wiąże się z mnóstwem czasu wolnego. Mam kilka spraw do załatwienia w tym lekarza, okulistę i spotkanie z Juleczką. Chcę przede wszystkim wypocząć. Dzisiaj ZP "Caritas" organizował u nas zabawę karnawałową dla dzieci. Ale bawili się wszyscy. Moja mama należy do zespołu więc trochę pomagałam i zeszło mi prawie cały dzień. Niestety nie miałam jak robić zdjęć bo nie było taty i jego IPhone więc nie mam jak pokazać ale za to jak będę już u babci to zgram z wakacji zdjęcia jak byli u nas na festynie. Tyle o dzisiaj. Klikając 'nowy post' miałam zamiar napisać trochę o moim stylu itp. Szczerze mogę się przyznać, że prawdo podobnie nie mam stylu ale wciąż szukam odpowiedniego. Nawet nie umiem robić zakupów. Problem polega na tym, że wybieram rzeczy w uniwersalnych kolorach, a moja mama nie uznaje dodatków. 'Po co ci biżuteria? I tak nie nosisz.' 'Masz jedną torebkę? Starczy.' To słyszę cały czas. Nie mam pojęcia jak jej przetłumaczyć, że mój wiek to czas eksperymentów, popełniania błędów? Ale muszę się przyznać, że zdarza mi się naprawdę coś fajnego wykombinować. Jestem minimalistką, ale czasami wiem, że dużo też wygląda dobrze. Chyba rozumiecie;) Chcę wam pokazać moje zestawy, które zrobione są na POLYVORE. Myślę, że dzięki tej stronie można odnaleźć swój styl, lub chociaż cząstkę. W pierwszym zakochałam się w butach. Są cudowne! Podoba mi się że do klasycznej bieli i czerni dodałam różowy akcent. Wiem, że niektórym może się to nie spodobać, ale ja uważam, że dzięki temu wygląda ciekawiej. W drugim minimalizm. Oszczędzałam z dodatkami i kolorami. Nie wiem jak wy ale uważam, że taki zestaw jest odpowiedni na wiele okazji. Do szkoły, na spotkanie czy rodzinne spotkanie. W dodatku jest na chłodniejsze dni. A w naszym klimacie to ważne. Dzisiaj oznajmiłam mamie, że w tym tygodniu chcę się wybrać do sh w Opolu. Jest on ogromny i dawno w nim nie byłam ale pomyślałam, że mogę coś upolować. Muszę sobie tylko zrobić listę 'must have' i postarać sobie ją skompletować. A teraz zostawiam was z zestawami. Całusy. Pats.
piątek, 25 stycznia 2013
Ferie!
Czeeść. Nie pisałam prawie tydzień a trzy dni w domu siedziałam. Piszę na szybko bo ja jakto ja wydziwiam i mi się tostów zachciało i muszę lecieć toster pożyczać. Tak więc na ferie wracam do domu. Niech babcia ode mnie odpocznie a co ! Kiedyś trzeba. W dodatku ktoś musi pomęczyć mojego tatę jak będzie miał chwilę, żeby mi IPhone naprawił. Ostatnio zamówiłam sobie MP4 bo bateria w moim telefonie żyje jeden dzień, a jestem z tych co ze słuchawkami chodzą czasami nawet do toalety. Taaak wiem to jest dziwne ale lubię jak coś mi w uszach gra;) Tak więc napiszę o czymś konkretniejszym jak będę już w domu czyli jutro bądź pojutrze.;) Buziaki Pats.
niedziela, 20 stycznia 2013
Apple's products.
Witam! Ostatnio miałam koszmarne dni i tak naprawdę nie wiem co będzie dalej. Zawsze jak myślimy, że będzie dobrze coś się wali. Ja też tak mam tyle, że jestem straszną materialistką (niestety) ale nie da się mieć wszystkiego.
Nawiązując do tytułu posta. Jestem zafascynowana produktami Apple. Sama jestem posiadaczką IPhone 3, obecnie w naprawie a mój tato ma IPhone 4. Ta firma ma dość drogie produkty, ale i tak chciałabym posiadać kilka takich rzeczy. Przykładowo na rynek niedawno wszedł Ipad mini. Na pewno poręczny i dla wielu przydatny, w dodatku jak dla mnie stylowy. Następny jest IPhone 5, który podobno nie wiele różni się od IPhone 4GS (np. jest większy). Moim zdaniem wszystkie te produkty są czymś niesamowitym, choć nie koniecznie potrzebnym. Jak wczoraj przy wymianie przycisku HOME w IPhone 3 pękł przez przypadek wyświetlacz to się popłakałam. Nie byłam zła, bo przecież tato nie chciał tego zrobić, ale byłam zawiedziona, bo wierzyłam, że w końcu będzie sprawny. Niestety jak pech to pech. W moim przypadku bardzo często spotykany. A teraz kilka zdjęć produktów apple.;)
źródło: google grafika.
Nawiązując do tytułu posta. Jestem zafascynowana produktami Apple. Sama jestem posiadaczką IPhone 3, obecnie w naprawie a mój tato ma IPhone 4. Ta firma ma dość drogie produkty, ale i tak chciałabym posiadać kilka takich rzeczy. Przykładowo na rynek niedawno wszedł Ipad mini. Na pewno poręczny i dla wielu przydatny, w dodatku jak dla mnie stylowy. Następny jest IPhone 5, który podobno nie wiele różni się od IPhone 4GS (np. jest większy). Moim zdaniem wszystkie te produkty są czymś niesamowitym, choć nie koniecznie potrzebnym. Jak wczoraj przy wymianie przycisku HOME w IPhone 3 pękł przez przypadek wyświetlacz to się popłakałam. Nie byłam zła, bo przecież tato nie chciał tego zrobić, ale byłam zawiedziona, bo wierzyłam, że w końcu będzie sprawny. Niestety jak pech to pech. W moim przypadku bardzo często spotykany. A teraz kilka zdjęć produktów apple.;)
wtorek, 15 stycznia 2013
Pamietnik.
Od jakiegoś czasu prowadzę pamiętnik. Myślę, że to dobry sposób na spowiedź bez obawy, że ktoś się zaśmieje czy wytknie ci wady. To naprawdę pomaga. W dodatku można tam zapisać ważne daty czy warte zapamiętania wydarzenia. Mogę się przyznać, że ja przykładowo wklejam do swojego bilety, czasami zdjęcia, rysuję (a raczej bazgrolę) i najważniejsze wklejam karteczki z cytatami. Nie są moje ale czasami nadają się do opisania jakieś sytuacji. Na zdjęciach macie pokazane to co mi z nich zostało oraz dwa zdjęcia, które zamierzam wkleić. Jedno przedstawia moją siostrę a drugie Bazylikę w Licheniu, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Może kiedyś o tym napiszę. Oba zdjęcia zrobiłam ja i jestem z nich dumna po po mimo że robione są telefonem to wyszły niesamowicie. Nie są przerabiane! ;) Cały czas udowadniam mamie, że kocham robić zdjęcia i pamiętam jak w Licheniu cały czas trzymałam telefon w ręce i robiłam jak najlepsze zdjęcia prawie wszystkiego. A jak dorwę telefon taty to pokarzę, moim zdaniem, najlepsze moje zdjęcie. ;)
(Czytajcie od tyłu, robione kamerką więc wiecie;)
Jedna z moich ulubionych)
Jedna z moich ulubionych)
niedziela, 13 stycznia 2013
Kiss you.
Czeeeść! Siedzę właśnie ucząc się na sprawdzian z angielskiego i rozmyślam nad tym jak przekonać mamę do kupna lustrzanki. Ona stoi przy swoim, że taki "sprzęt" nie jest mi potrzebny bo nie będę go używać. Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia to uwielbiam je robić, zaznaczając fakt, że mam możliwości robienia zdjęć raz na jakiś czas telefonem taty, siostry albo aparatem cioci raz do roku. Niestety moja Mama jest z tych ludzi, którz kupują tylko to co jest niezbędne do życia. Żadnych dodatków a jak już to jeden uniwersalny wystarczy. Nie lubę tak żyć i szczerze mówiąc czuję się ograniczona. Postanowiłam, że jeśli jutro tato przywiezie mi starą cyfrówkę to spróbuję coś sprzedać i pokarzę mamie, że czasami warto kupić więcej niż się potrzebuję szczególnie jeśli chodzi o części garderoby. Chcę odnaleźć swój styl a wydaje mi się, że dochodzi się do tego metodą prób i błędów. Będę próbować. Liczy się to co lubię nosić a czego nie (czyt. spódniczki, golfy, i obszerne dresy). Chcę wyglądać jak dziewczyna ale też czuć się wygodnie i komfortowo. Będę próbować, może trochę eksperymentów i zobaczymy co z tego wyjdzie.;)
Jeszcze coś na poprawę huoru. Nawet jak nie słuchacie takiej muzyki to teledysk zaskakuję humorem i wygłupami.;)Polecam.
Jeszcze coś na poprawę huoru. Nawet jak nie słuchacie takiej muzyki to teledysk zaskakuję humorem i wygłupami.;)Polecam.
Buziaki. Pats.
czwartek, 10 stycznia 2013
English words.
Czeeeść. Zaraz po szkole czekało na mnie ponad 100 słówek z angielskiego i materiał do kartkówki z chemii. Część tego wszystkiego już opanowałam. Jeszcze dzisiaj dwa sprawdziany były i kartkówka. Ale na zajęciach z fizyki Pan pomógł mi i koleżance.;) Nawet dał nam swoją książkę żebyśmy odpowiedzi poszukały. Było niesamowicie. Mimo, że części nie rozumiem to kilka rzeczy wiedziałam sama! Chcę by moja mama była ze mnie dumna bo w tym roku (pierwszy rok w liceum!) moja średnia spadła. Ale obiecałam sobie, że będzie dobrze, i pokarzę że dam sobie radę! Oby tak było.;) Idę uczyć się dalej. Trzymajcie za mnie kciuki;)
Słówka. (zakreślone już umiem!;))
chemia i mydła -,-
Pats. xx
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































