wtorek, 5 lutego 2013

No hai

Witam skarby. Ostatnio nie miałam większej ochoty na nic, mimo, że spełni się jedno z moim marzeń. TAK, TAK, jadę na koncert. Co prawda nie jest to VIP o którym marzę tylko płyta ale liczy się. Lustrzanko bye bye. Tutaj na blogu chcę podziękować wszytkim dziewczyną z twittera za wsparcie. Za to, że robimy wszystko razem jak prawdziwa rodzina.To jest dla mnie naprawdę ważne i dziękuję! Od dzisiaj zaczynam naprawdę oszczędzać i odchudzać się. To jest mus. Może zacznę chociaż w części spełniać swoje marzenia. Chociaż tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Na chwilę obecną "jaram" się koncertem i moimi kochanymi #POLISHBELIEBERS , które wbrew tego co mówią inny są naprawdę niesamowite i kochane. Następny post chciałabym napisać o tzw. hejterach. Dobry pomysł? Bo szczerze to mnie tacy ludzie do szału doprowadzają. Na koniec takie tam zdjęcie z Łukaszem<3

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. świnka morska.;D ale nazywany był już nawet i szczurem.;D

      Usuń
  2. Słodkie zdjęcie. ;o
    Zapraszam do Sb.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie urocze zdjęcie! ;D
    też kiedyś miałam świnkę morską. :)

    OdpowiedzUsuń