niedziela, 13 stycznia 2013

Kiss you.

Czeeeść! Siedzę właśnie ucząc się na sprawdzian z angielskiego i rozmyślam nad tym jak przekonać mamę do kupna lustrzanki. Ona stoi przy swoim, że taki "sprzęt" nie jest mi potrzebny bo nie będę go używać. Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia to uwielbiam je robić, zaznaczając fakt, że mam możliwości robienia zdjęć raz na jakiś czas telefonem taty, siostry albo aparatem cioci raz do roku. Niestety moja Mama jest z tych ludzi, którz kupują tylko to co jest niezbędne do życia. Żadnych dodatków a jak już to jeden uniwersalny wystarczy. Nie lubę tak żyć i szczerze mówiąc czuję się ograniczona. Postanowiłam, że jeśli jutro tato przywiezie mi starą cyfrówkę to spróbuję coś sprzedać i pokarzę mamie, że czasami warto kupić więcej niż się potrzebuję szczególnie jeśli chodzi o części garderoby. Chcę odnaleźć swój styl a wydaje mi się, że dochodzi się do tego metodą prób i błędów. Będę próbować. Liczy się to co lubię nosić a czego nie (czyt. spódniczki, golfy, i obszerne dresy). Chcę wyglądać jak dziewczyna ale też czuć się wygodnie i komfortowo. Będę próbować, może trochę eksperymentów i zobaczymy co z tego wyjdzie.;)

Jeszcze coś na poprawę huoru. Nawet jak nie słuchacie takiej muzyki to teledysk zaskakuję humorem i wygłupami.;)Polecam.


Buziaki. Pats.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz