sobota, 16 lutego 2013
Back to life.
Witam skarby.;) Nie było mnie ponad tydzień. Cóż powrót do szkoły i wiele innych problemów nie ułatwiają życia. Czasami mam wrażenie, że wszystko jest próbą, która wykańcza nas już na starcie i naprawdę ciężko jest tak po prostu wstać i iść z uniesioną głową dalej. Jednak zdarza się, że po powstaniu na naszej drodze staje ktoś i podstawia nogę. Spotkanie z podłogą. Czy tak musi być? We współczesnym świecie jest zbyt wiele nietolerancji, zła czy egoizmu. Jednak nikt nawet przy największych chęciach nie jest w stanie zwalczyć tych cech u siebie od razu. Dlaczego? Bo jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, nie jesteśmy doskonali. Tak naprawdę sama posiadał wiele wad, i mimo wszelkich starań nie potrafię od tak stać się grzeczna. Jednym z moich marzeń jest to by ludzie
nie nienawidzili siebie nawzajem. Bo tak naprawdę nikt nie zna nikogo w stu procentach. Myślę, że nienawiść to po prostu wmawianie sobie, że kogoś nie cierpimy. Nie nienawidźmy. Nie musimy uwielbiać ale możemy być neutralni. Nie wchodzić innym w drogę, nie obrażać. To już jest jeden krok ku zmianie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Masz rację nikt nie jest bez wad ale każdy z nas może przekłuć je w zalety, pod warunkiem, że tego chce :)
OdpowiedzUsuńZapraszam.
Zgadzam się z tym co napisałaś ;)
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM <3
Masz całkowitą rację !
OdpowiedzUsuńDobrze piszesz!:)
OdpowiedzUsuńMasz rację ! :)
OdpowiedzUsuń'Bo tak naprawdę nikt nie zna nikogo w stu procentach.' dobrze napisane :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tobą :D
OdpowiedzUsuńChyba najlepiej być neutralnym :)
OdpowiedzUsuń